Hopspider DIY

Potrzeba to matka wynalazków.

W kotle, w którym warzę, maksymalnie można dodać 30 gramów chmielu, potem następuje zatkanie filtra bazooka i tyle na temat jego zalet. Oryginalny, a raczej konkretny hopspider z nierdzewki, kosztuje grubo ponad 100 zł.

Niekiedy cena zaporowa, tym bardziej, że za taką kwotę można kupić surowca na cały rok (jak ktoś mało warzy).  Z takim podejściem postanowiłem kupić nylonowy worek i kilka rzeczy, które posłużą jako uchwyt do worka. W zasadzie w sieci jest tego od groma, ale podzielę się tym z Wami.

Do swojego hop spidera użyłem:

  • torba nylonowa (15 cm x 15 cm x 30 cm)
  • obejma do rur 4″
  • pręt gwintowany fi 6 o długości 1 m.
  • spinacze biurowe

Całość to ok. 50 zł, w tym najdroższa jest torba. Jednak przyda się nie tylko w piwowarstwie, tak więc warta pieniędzy. Worek jest mocny, łatwo się go myje.

Pręt przecinamy na pół, z obejmy wykręcamy śruby, a w ich miejsce wkręcamy pręty. Druga cześć obejmy będzie luźno, ale w niczym to nie przeszkadza. Siatka spięta spinaczami będzie druga cześć przytrzymywać.

Wszystko po złożeniu wygląda tak:

Spinaczy używam do zamocowania brzegów worka, po jego przełożeniu przez obejmę.Kompletny hopspider

Spinacze trzymają mocno, worek pod ciężarem granulatu się nie zsuwa. Całość, podczas chmielenia, spełnia swoją rolę, gotująca się brzeczka swobodnie przepływa przez oczka torby, które są na tyle małe, że nie przepuszczają drobin granulatu do brzeczki.

Dodatkowym plusem rozmiarów torby jest to, że nie trzeba usuwać jej przy chłodzeniu, bo idealnie mieści się w średnicę chłodnicy. Tym samym możemy chmielić jeszcze na hopstand, bez kombinowania z wkładaniem i wyciąganiem hopspidera. Nadaje się on też do filtracji osadów białkowych przy zlewaniu do fermentacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *